Przeglądaj ogłoszeniaDodaj ogłoszenie

Konto

Zaloguj się

Language / Sprache / Langue / Lingua

Dlaczego ceny używanych koparek rosną?

Dlaczego ceny używanych koparek rosną?

Ceny używanych koparek rosną, ponieważ zderzają się ze sobą wąskie gardła w dostawach, wysokie ceny nowych maszyn, dyscyplina flot wynajmu i stabilny popyt budowlany.

Rynek używanych koparek coraz mniej przypomina spokojny zakątek handlu maszynami, a coraz bardziej barometr całej gospodarki budowlanej. Kupujący, którzy kiedyś oczekiwali wyraźnego rabatu na pięcioletnią maszynę, coraz częściej napotykają skromne stany magazynowe, stabilne ceny aukcyjne i sprzedających, którym nie spieszy się do negocjacji. Wzrost nie jest przypadkowy. To rezultat kilku nacisków pojawiających się jednocześnie: drogich nowych maszyn, opóźnionych dostaw, starzejących się flot, wyższych kosztów napraw oraz stałego popytu na sprzęt do robót ziemnych.

Problem z nowymi maszynami

Ceny używanego sprzętu często zaczynają się od cen nowego sprzętu. Gdy rośnie koszt nowej koparki, rośnie wraz z nim wartość poprzedniej generacji. Producenci musieli mierzyć się z wyższymi kosztami stali, odlewów, elektroniki, robocizny, transportu i systemów emisji spalin. Nowoczesne koparki hydrauliczne są wydajniejsze i czystsze niż starsze maszyny, ale są też bardziej złożone. Pakiety emisji Tier 4, zaawansowana telematyka, opcje kontroli niwelacji oraz elektronicznie sterowane pompy hydrauliczne dodają wartości, ale też podnoszą koszt.

Dla wykonawcy rachunek jest prosty. Jeśli nowa koparka klasy 20 ton kosztuje znacznie więcej niż kilka lat temu, zadbana używana maszyna z 2 000 do 4 000 godzinami staje się bardziej atrakcyjna. Ten popyt kupujących podbija ceny używanych maszyn, zwłaszcza tych z dobrą historią serwisową, ciasnymi sworzniami i tulejami, sprawnymi pompami oraz bez poważnych niespodzianek w podwoziu.

Łańcuchy dostaw nadal rzucają cień

Najgorsze zakłócenia dostaw z czasów pandemii ustąpiły, ale rynek maszyn nie resetuje się z dnia na dzień. Koparki składają się z tysięcy części, a niektóre z najważniejszych nie są prostymi towarami. Pompy hydrauliczne, zawory sterujące, czujniki, napędy końcowe i komponenty silnika wymagają wyspecjalizowanych dostawców. Brak jednego elementu może opóźnić całą maszynę.

W okresach, gdy nowe maszyny są opóźnione, właściciele dłużej zatrzymują swoje obecne jednostki. Firmy wynajmujące robią to samo. Oznacza to, że na rynek używany trafia mniej koparek z późniejszych roczników. Efekt jest szczególnie widoczny w popularnych klasach wielkości: kompaktowych koparkach używanych przez firmy ogrodnicze i ekipy komunalne, maszynach średniej wielkości używanych przez wykonawców robót terenowych oraz koparkach 30-tonowych do 40-tonowych wykorzystywanych w cięższych pracach inżynieryjnych.

"Używana koparka to nie tylko tańsza alternatywa dla nowej; na ciasnym rynku może być jedyną maszyną dostępną na czas do wykonania zlecenia."

Floty wynajmu sprzedają ostrożniej

Firmy wynajmujące stały się bardziej zdyscyplinowane w zarządzaniu flotą. W przeszłości duża wypożyczalnia mogła wymieniać sprzęt według przewidywalnego harmonogramu, zasilając aukcje stałą podażą. Jednak gdy maszyny zastępcze są drogie lub docierają z opóźnieniem, floty wynajmu zatrzymują jednostki dłużej. Mogą też sprzedawać lepsze maszyny bezpośrednio zaufanym klientom zamiast kierować wszystko na aukcję.

Ma to znaczenie, ponieważ floty wynajmu historycznie dostarczały wiele czystych, późniejszych roczników koparek, których chcą mali i średni wykonawcy. Maszyny te mogą mieć więcej godzin pracy, ale zwykle mają udokumentowaną konserwację i standaryzowane specyfikacje. Gdy ten kanał się kurczy, ceny rosną w całym rynku.

Roboty publiczne i infrastrukturalne pozostają silnym źródłem popytu

Koparki są maszynami kluczowymi, ponieważ znajdują się w centrum tak wielu zadań: poszerzania dróg, prac odwodnieniowych, wykopów pod instalacje, przygotowania terenu, rozbiórek, wykopów pod fundamenty i przeładunku materiałów. W Stanach Zjednoczonych wydatki na infrastrukturę publiczną wspierały popyt na wykonawców, a tym samym na sprzęt. Nawet gdy prywatne budownictwo komercyjne słabnie, prace przy wodociągach, kanalizacji, mostach i autostradach mogą utrzymywać koparki w ruchu.

Ten stabilny popyt wspiera wartości odsprzedaży. Ładowarka o sterowaniu burtowym może być łatwiejsza do odstawienia w czasie spowolnienia, ale koparka z odpowiednią łyżką, chwytakiem i szybkozłączem może przechodzić między wieloma rodzajami prac. Jej wszechstronność daje jej płynność rynkową. Sprzedający to wiedzą i kupujący też.

Wyższe stopy procentowe zmieniły kalkulację

Wyższe stopy procentowe sprawiły, że finansowanie nowego sprzętu stało się droższe. Wykonawca wybierający między nową maszyną z dużym finansowanym saldem a używaną maszyną z niższą ceną zakupu może wybrać używaną, nawet jeśli nie jest ona okazją. Nie chodzi tu zawsze o cenę na etykiecie. Chodzi o miesięczny przepływ gotówki i ryzyko.

Małe firmy wykonawcze są na to szczególnie wrażliwe. Wiele z nich akceptuje starszą kabinę, mniej funkcji elektronicznych lub pewne ślady zużycia, jeśli maszyna może zacząć zarabiać od razu. W branży, w której bezczynny sprzęt może stać się obciążeniem finansowym, dostępność i wysokość raty często mają takie samo znaczenie jak lojalność wobec marki.

Eksport dodaje kolejną warstwę konkurencji

Używane koparki nie pozostają w granicach jednego kraju. Maszyny z Ameryki Północnej, Europy i Japonii są często eksportowane na rynki, gdzie kupujący cenią trwałe, dobrze znane marki, a używany sprzęt może być łatwiejszy do sfinansowania niż nowy. Kursy walut, koszty transportu i lokalny popyt budowlany mogą wpływać na licytację.

Ten globalny popyt jest jednym z powodów, dla których ceny aukcyjne mogą zaskakiwać krajowych kupujących. Maszyna stojąca na placu w Teksasie lub w Holandii może przyciągać oferentów z dużo dalszych regionów. Jeśli model ma opinię prostego w obsłudze, z mocną hydrauliką i łatwą dostępnością części, pula kupujących staje się jeszcze szersza.

Stan techniczny ma dziś większe znaczenie niż kiedykolwiek

Rosnące ceny nie oznaczają, że każda używana koparka nagle zyskała na wartości. Rynek płaci premię za maszyny, które ograniczają niepewność. Historia serwisowa, wyniki analizy oleju, niski czas biegu jałowego, czyste komponenty układu emisji oraz ciasne podwozie mogą uzasadniać wyższe ceny. Odwrotna sytuacja też jest prawdziwa. Zaniedbana koparka może szybko stać się kosztowna.

Podwozie jest jednym z największych kosztów zużycia w koparce gąsienicowej. Rolki, koła napinające, koła napędowe, łańcuchy gąsienic i nakładki mogą pochłonąć tysiące dolarów, gdy nadejdzie czas wymiany. Hydraulika to kolejny kluczowy obszar. Słabe silniki jazdy, opadające siłowniki, wolne cykle pracy lub obecność metalu w oleju hydraulicznym to sygnały ostrzegawcze. Kupujący coraz lepiej rozumieją, że tania maszyna może okazać się kosztowna po pierwszej poważnej naprawie.

Technologia tworzy podział rynku

Istnieje też subtelny podział technologiczny. Część kupujących chce nowszych maszyn z telematyką, trybami oszczędzania paliwa, zintegrowaną kontrolą niwelacji i zaawansowanym osprzętem. Inni wolą starsze, prostsze maszyny, które łatwiej zdiagnozować bez oprogramowania dealerskiego. Obie preferencje mogą wspierać ceny, zależnie od kupującego.

Kompaktowe koparki są dobrym przykładem. Ich popularność wzrosła, ponieważ mogą pracować na podwórkach, miejskich placach budowy i w korytarzach instalacyjnych, gdzie większe maszyny się nie mieszczą. Mała koparka z dodatkowymi obwodami hydraulicznymi, hydraulicznym chwytakiem i szybkozłączem może zastąpić wiele godzin pracy ręcznej. Ta praktyczna wartość sprawiła, że dobrze wyposażone kompaktowe maszyny są szczególnie odporne na spadki na rynku wtórnym.

Czy ceny będą nadal rosnąć?

Odpowiedź zależy od podaży. Jeśli producenci będą nadal dostarczać więcej nowych maszyn, a floty wynajmu wrócą do normalnego wycofywania sprzętu, dostępność używanych maszyn powinna się poprawić. Słabsza aktywność budowlana również mogłaby ostudzić licytację. Ale gwałtowny spadek nie jest gwarantowany. Nowy sprzęt nadal jest drogi, siła robocza pozostaje ograniczona, a wykonawcy nadal cenią maszyny, które pozwalają małym zespołom pracować wydajniej.

Moim zdaniem rynek nie jest po prostu napompowany; został przeszacowany. Kupujący płacą więcej, ponieważ koparki stały się trudniejsze do zastąpienia, droższe w produkcji i jeszcze ważniejsze dla produktywności. Nie oznacza to, że każda żądana cena jest uzasadniona. Oznacza to, że dawne założenia dotyczące amortyzacji mogą już nie obowiązywać.

Dla kupujących wniosek jest prosty: dokładniej sprawdzajcie stan techniczny, uwzględniajcie koszty napraw i porównujcie całkowity koszt posiadania, a nie tylko cenę zakupu. Dla sprzedających sytuacja nadal jest korzystna, zwłaszcza w przypadku zadbanych maszyn w popularnych klasach masy. Używana koparka zawsze była koniem roboczym. Teraz jest także rzadkim aktywem, a rynek wycenia ją odpowiednio.

MachineSale.ai

Sprzedajesz maszynę?

Dodaj bezpłatne ogłoszenie na MachineSale.ai i dotrzyj do tysięcy kupujących na całym świecie.

Przeczytaj też